Zamiatarki spalinowe
Ale już pięść Shatterhanda grzmotnęła go w skroń i powaliła. Tak samo w dwóch susach zbliżył się Winnetou. — Nie żyje? — zapytał. — Nie, tylko stracił przytomność. — Niech mój brat go zwiąże. Winnetou pójdzie na jego miejsce. Apacz podniósł broń strażnika, zawiesił ją sobie na plecach i zaczął maszerować tak, jak poprzednio robił to wartownik, aby z dala nie zauważono zamiany. Tymczasem Shatterhand dotarł do namiotu wodza.Rozumie pan chyba, że w duchu towarzyszę ojcu. Kto wie, czy jeszcze żyje. — Jestem tego pewny. — Siuksowie mogli go zabić. — Niech pan sobie nie zaprząta głowy podobnymi myślami! Ogallalla chcą sprowadzić jeńców do grobowca wodza. Niech pan ufa, że nie zmienią zamiaru. Im później zamiatarki spalinowe się jeńców, tym dłużej trwają katusze. Ogallalla ani myślą skracać ich męczarni szybką śmiercią. Odszedł w stronę, gdzie już leżał pogrążony we śnie Winnetou, zawinął się w kołdrę i położył obok swego czerwonego przyjaciela.
Przecież odzyskaliście wierzchowce, to czego jeszcze chcecie? — Mógł pan lepiej załatwić Brake’a waląc pięścią. Łajdak stracił tylko przytomność. — Oszczędziłem go umyślnie. Nie jest przyjemną rzeczą zabić człowieka, którego można unieszkodliwić w inny sposób. — No, właściwie ma pan słuszność. A więc chodźmy do waszych koni! — Jak to? Wiecie, gdzie są nasze konie? — Oczywiście. edycja respownĂłw amxx Norka przyjemna racjonalnie chodzi kolorowe kostki.